na moim parapecie
tej warszawskiej kamienicy
przesiaduje ptactwo kolorowe
piórem złotym upierzone
zęby szczerzy
sweter mój w kratkę
ptactwo wyszydza
sio, ptactwo! sio!
Ono nie słucha
***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie codzienne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie codzienne. Pokaż wszystkie posty
Bezsens istnienia II
Mariusz poprosił przy ladzie
o dwa bochenki chleba.
Był tylko jeden.
W konieczności zakupu w zamian
czterech bułek
Mariusz dostrzegł bezsens istnienia.
***
o dwa bochenki chleba.
Był tylko jeden.
W konieczności zakupu w zamian
czterech bułek
Mariusz dostrzegł bezsens istnienia.
***
Herbata z cukrem
Zwykły człowiek
wstaje o szóstej
rano i pije
gorącą herbatę z jedną łyżeczką
cukru.
Ale tylko jedną
bo to niezdrowo.
***
wstaje o szóstej
rano i pije
gorącą herbatę z jedną łyżeczką
cukru.
Ale tylko jedną
bo to niezdrowo.
***
Subskrybuj:
Posty (Atom)