Świat stanął u moich stóp
Odtąd wszystko było możliwe
Tylko jedno nie dało mi spać
Ta plama na mym tiszercie
Po wieprzowym kotlecie
***
Apokalipsa
Gdy wszystkie pszczoły zginą
Ludzie sami kwiaty zapylą.
Nie będzie to jednak łatwe
Bo człowiek nie jest owadem.
***
Ludzie sami kwiaty zapylą.
Nie będzie to jednak łatwe
Bo człowiek nie jest owadem.
***
Rozmyślanie w mroku
Nocną porą, po zachodzie słońca
Pytasz mnie, jak brzmi waltornia.
A potem z rana, gdy słońce wzejdzie
Ja ci odpowiem - brzmi beznadziejnie.
***
Pytasz mnie, jak brzmi waltornia.
A potem z rana, gdy słońce wzejdzie
Ja ci odpowiem - brzmi beznadziejnie.
***
[bez tytułu]
Pewien człowiek w szarej bluzie
Wszedł do lasu żwawym krokiem.
Zdecydował trzeźwym okiem,
Przyjrzeć się pradawnej śluzie.
***
Wszedł do lasu żwawym krokiem.
Zdecydował trzeźwym okiem,
Przyjrzeć się pradawnej śluzie.
***
Władzia
Pani Władzia medal dostała.
Przecież wzorowo pracowała
Przy kadzi.
Dla Władzi
To sukces niemały,
Pokonać zakład cały.
I wszystkie koleżanki
W ferworze walki.
A medal z plastiku.
Na Władzi staniku
Ślady zużycia...
Nowy by się przydał.
***
Przecież wzorowo pracowała
Przy kadzi.
Dla Władzi
To sukces niemały,
Pokonać zakład cały.
I wszystkie koleżanki
W ferworze walki.
A medal z plastiku.
Na Władzi staniku
Ślady zużycia...
Nowy by się przydał.
***
Poszukiwanie
Dziad zbudował piękną łajbę.
Wstawił maszt, a potem żagle.
I wypłynął, aby spotkać
Mistrza Świata w Totolotka.
Może kiedyś go odnajdzie...
***
Wstawił maszt, a potem żagle.
I wypłynął, aby spotkać
Mistrza Świata w Totolotka.
Może kiedyś go odnajdzie...
***
Subskrybuj:
Posty (Atom)